Swaćba, czyli ślub po słowiańsku - poznaj kulturę przodków

Kategorie: 

Źródło: internet

Jak wygląda obecnie ceremonia zaślubin, wie niemal każda z nas. Młodzi ludzie, którzy podejmują decyzję o wstąpieniu w związek małżeński, udają się do kancelarii parafialnej, urzędu cywilnego i przed Bogiem, lub w przypadku ślubu cywilnego przed urzędnikiem, składają uroczystą przysięgę, na znak czego zakładają sobie obrączki srebrne, złote czy też platynowe. Wybór w salonach jubilerskich jest ogromny i każda para może dobrać indywidualnie tę najważniejszą w życiu biżuterię. Po uroczystym ślubie odbywa się wesele dla zaproszonych gości, które poprzedzone jest wielomiesięcznymi przygotowaniami. Występują na nim stałe elementy, takie jak pierwszy powitanie chlebem i solą, taniec pary młodej, oczepiny, uroczyste krojenie tortu czy też podziękowania dla rodziców za trud włożony w wychowanie. A czy zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądał obrzęd zaślubin i wesela w czasach naszych przodków? Jaki charakter miała ta ważna uroczystość? A może są jeszcze wśród nas ludzie, którzy celebrują iście słowiański sposób zawierania małżeństwa?

Małżeństwo w czasach Słowian….

Swaćba to słowiański rytuał, który można nazwać procesem, a nie jednorazowym wydarzeniem, gdyż niekiedy trwał bardzo długo i zawierał w sobie wiele obrzędów. Zanim jednak poznamy kilka faktów na temat staropolskiej formy ślubu, warto wspomnieć, co działo się przed weselem, na jakiej zasadzie młodzi ludzie dobierali się w pary.

We wczesnym chrześcijaństwie rozpowszechniano nieprawdziwą informację, jakoby małżeństwo wśród Słowian można było zawrzeć przez uprowadzenie lub kupno wybranki, a także poprzez gwałt. Owszem, „porwania” zdarzały się, ale tak naprawdę za obopólną zgodą młodych, więc nie miały wielkich konsekwencji. Ponadto takie sytuacje miały miejsce stosunkowo rzadko, np. w momentach, gdy wydawało się, że nie ma innego rozwiązania, tj. umowa między rodzinami zawiodła lub gdy brakowało pieniędzy na wyprawienie wesela.

Tak naprawdę swaćba była poprzedzona swadźbą, czyli niczym innym jak znanym również w dzisiejszych czasach zwyczajem swatania. Swat, który zmawiał dwie rodziny w procesie ożenku, odgrywał istotną rolę. Była ta osoba, która w najbliższym otoczeniu cieszyła się dużym szacunkiem i uznaniem. W momencie, gdy obie rodziny wraz z przyszłymi małżonkami wyrażały zgodę na ślub, zawierano dobrowolną umowę, na potwierdzenie której dochodziło do wzajemnej wymiany darów o podobnej wartości, co wiązało rodziny przyjaźnią na stałe.

Kolejnym krokiem była swaćba, podczas której dwoje ludzi składało małżeńskie śluby przed bogami w obecności starszyzny i świadków. Bywało, że pan młody przed starszyzną musiał udowodnić, że zasługuje na swoją wybrankę, dlatego dochodziło do targów. Uroczystość najczęściej przeprowadzał Żerca lub Swat. Małżonkowie ślubowali na boga Swaroga – bóstwo ognia, nieba i słońca – ale zdarzało się także, że wzywali Peruna (mężczyźni) oraz Mokosza (kobiety). Para ta wedle wierzeń to praojcowie świata będący uosobieniem kobiecości i męskości.

Ciekawy jest fakt, że dzisiejszy zwyczaj witania młodej pary chlebem i solą swe początki ma właśnie w swaćbie. Chleb, sól i wódka to trzy święte insygnia ważne w całym procesie zaślubin. Kapłan zataczał chlebem trzy kręgi, obsypywał solą, a następnie dawał do pocałowania młodym, którzy nieprzyjemny posmak zapijali wódką. Taki obrzęd symbolizował fakt, że w małżeństwie tylko przez wspólną i ciężką pracę, która wiedzie nie tylko przez przyjemności, można coś osiągnąć. Chleb, który został wcześniej ucałowany, młodzi następnie dzielili i rozdawali wśród gości weselnych. Po ceremonii zaślubin odbywała się uczta weselna, podczas której młodzi siedząc przy stole, jedli z jednego talerza.

Obrączki srebrne a rytuał swaćby

Nie ma wątpliwości, że małżeństwa naszych przodków nie zawsze były zawierane z wielkiej miłości, ale zdarzały się i takie sytuacje. Młodzi ludzie, wspierani przez prawo, wierzenia i rodzinę uczyli się wzajemnego szacunku oraz przyjaźni. Podczas zaślubin nie wymieniali ze sobą żadnych symboli miłości jak obrączki srebrne czy złote, co w dzisiejszych czasach jest bardzo charakterystycznym elementem ślubu. Łączyła ich umowa swadziebna, która scalała nie tylko ich, ale całe rodziny na zawsze.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen