Jak nie przytyć w święta bez konieczności ćwiczeń? Jest sposób, ale z haczykiem

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Maja

To prawda...ta metoda

To prawda...ta metoda skutkuje u mnie od 34 lat. Waze sie codziennie...jak tylko rano wstaje. Bylam grubym dzieckiem ,potem gruba nastolatka  ...itd .Kiedys kolezanka z pracy powiedziala mi...ty po dzieciach bedziesz szersza jak wieksza. Pomyslalam niedoczekanie twoje...i tak zaczela sie moja przygoda z waga.Zauwazylam ,ze latwiej przypilnowac wage....gdy sie co dzien ja kontroluje . Mam specjalna tabelke ,jakby wydruk na kazdy miesiac i obok zapisuje co jadlam , itd. Po jakim czasie zauwazylam po czym tyje a po czym nie. Tym bardziej ze mialam  tez niedoczynnosc tarczycy , niestety wycieta calkowicie od paru lat. Jestem osoba jak mowi moj maz..ze spojrze na jedzenie tylko i juz conajmniej 1 kg wiecej. Ze sportem ciezko obecnie ,OP kregoslupa itd ...wiek 58 lat. .Ale musze przyznac ze ta metoda naprawde dziala....bo szybciej sie mobilizujemy , no i latwiej znow zaczac gubic jak przybierzemy 3-4 kg a nie 8-9 np. Po prostu mamy jakby  bardziej kontrole nad soba ....:)

Vote down!

Głosów: -5

Jesteś przeciwko